ON buduje dom
canada goose pas cher canada goose solde canada goose pas cher
canada goose pas cher canada goose solde canada goose pas cher

Wyzwanie

sobota 18.10.2014 Blog, Osobiste AUTOR: ONa
Brak komentarzy Odwiedzin: 182

Blog……… Gdyby kilka miesięcy temu ktoś powiedział mi, że będę gdzie jestem, to ze zmarszczonym ze zdziwienia czołem, popukałaby się w głowę. Poznałam ONego już dawno, a może nawet znałam Go od zawsze, ale nie zawsze wiedziałam to, co wiem teraz. Pomysł na wyprowadzkę i samodzielność ONego już od kilku lat był cichym i nieśmiałym marzeniem, tlącym się gdzieś po cichu w środku. Ja tylko dałam Mu jedynie trochę ufności i wiary we własne możliwości, które zaowocowały stanowczym „tak”.

 

Wyzwanie

 

To prawda, że stan fizyczny ONego nie pozwala na samodzielne przesunięcie ręki nawet o kilka centymetrów, ale za to determinacja i stan psychiczny mógłby przysłowiowo przenosić góry :) Co to oznacza? Oznacza to, że ON, pomimo swej choroby i fizycznej słabości, nie poddaje się, nie rozpacza i nie chce być więźniem własnego ciała. Obrana droga i cel do osiągnięcia jest trudny i wyboisty, ale prowadzi do szczęścia i spełnienia…

 

Kilka miesięcy temu kiedy zobaczyłam plan mieszkania, ON zadał mi pytanie – „Gdzie chcesz mieć gniazdka w łazience?”. Hmmm…….., a gdzie jest łazienka??? No tak, moją pierwszą uwagą było to, że takie plany z kreskami, literkami, jakimiś znaczkami, były/są dla mnie zupełnie nie zrozumiałe. O większości trzeba się domyślać i przypuszczać. Nie wiadomo, gdzie jest przód a gdzie tył. Jak można cokolwiek zaplanować, kiedy nic nie jest opisane? ON niby widział wszystko, natomiast ja – niewiele. Więc…., gniazdko ma być w takim miejscu, żebym mogła widzieć się w lustrze, kiedy będę suszyła suszarką włosy :) Brawo, udało mi się, jestem „specjalistką” od organizowania elektryczności w łazience :)

 

To oczywiście tylko pierdoła, ale myślę, że ogólne dostosowanie mieszkania do własnych potrzeb, to bardzo istotna i ważna sprawa, ponieważ później, kiedy już zamieszkamy na swoim, będziemy się denerwować, że to gniazdko czy też inna rzecz jest nie tak jak powinna i nas wkurza jednocześnie nie spełniając swojego zadania. Przystosowanie mieszkania do korzystania z niego swobodnie przez osobę poruszającą się na wózku inwalidzkim, to już w ogóle mistrzostwo świata. Dlatego nie scedowałabym organizowania takiej sprawy, jakiemuś fachowcowi z dyplomem, czy też osobie, która dosłownie nie siedzi na wózku. Dobrym przykładem takiego „fachowego dostosowania” są czasami pokoje w hotelach. Często na stronach hoteli można wyczytać, że mają oni dostępne pokoje dla osób niepełnosprawnych poruszających się na wózkach inwalidzkich, a dopiero po dosłownym dokładnym „przesłuchaniu” np. recepcjonistki okazuje się, że jest łazienka, ale z progiem, a do pokoju trzeba dostać się schodami, bo nie ma windy czy podjazdu, ale pani przekonuje, że to dosłownie tylko trzy schody. No tak, trzy schody, to rzeczywiście niewiele a dla człowieka o długich nogach, to nawet jeden krok. Tylko co z tego, prawda? Osoba, dla której nogami są cztery kółka w wózku, nie przeskoczy ani nie przefrunie nad takimi schodami. Dlatego gorąco polecam tym pełno i niepełnosprawnym dokładną analizę i zastanowienie się nad tym, gdzie co będzie, do czego ma służyć i nam się przydać we własnym domu czy mieszkaniu. Jeżeli czegoś nie rozumiecie albo nie wiecie, to dopytujcie i szukajcie, bo w innym przypadku, fachowcy zamontują Wam gniazdko w takim miejscu, że będziecie musieli przedłużać kabel od suszarki do włosów tak, żeby móc się oglądać w lustrze. Powodzenia :)

Dodaj komentarz

*

Realizacja: inov.pl

Copyright © ONbudujedom 2014